LĘKOMANKA

Lubiłam naciągać ludzi na choroby. Opowiadałam historie i obserwowałam, jak wykruszają się jeden po drugim. Cofali krok po kroku, powoli i niepostrzeżenie, aż w końcu znikali jak granatokropki w kałamarzu. Każdy odzywał się potem, ale nigdy osobiście. Pisali sms-y – że jak coś to tego.

Na wieść o chorobach reagowali lękiem. Najbardziej bali się zarazić rakiem, alzheimerem i śmiercią. Starość była fopa. Nie pasowała do szyberdachu i białych zębów. Źle wyglądała na kokpicie. Nie mogła pogryźć homara a ryż z suszi sypał jej się między palcami. Starość nie była porno ani tekno. Była bardziej obciachowa niż disko.

Ludzie twierdzili, że życie wcale nie jest żałosne. Zapijali frytki kokakolą, gumowo uprawiali dzikobezpieczny seks i jedli antydepresanty na cztery pory roku. Pewnie czasem mieli myśli albo sny. To były koszmary o prawdziwym istnieniu: przewracaniu się, wstawaniu i kurzu na butach.

Lęk nie był lubiany. Wyganiało się go, ale rzadko chciał iść. Najlepszą metodą było udawanie, że nie istnieje. Mijany w milczeniu rósł w każdej rodzinie. Naskakiwał znienacka na plecy domowników i powisał. Siadał przy niedzielnym rosole i patrzył na wszystkich wielkimi, tłustymi okami.

Lubiłam naciągać ludzi na zdrowienie. Pisałam do nich sms-y: że jest dobrze, ojej jak okej, nagłe ozdrowienie, zchorychwstanie. Odpisywali – że jeju jak się cieszą. I jak za mnie trzymali kciuki. I czy teraz już się nie boję i mogę im wszystko opowiedzieć. Spotykaliśmy się i mówiłam jaka choroba była straszna, i że widziałam śmierć. A w szpitalu to nawet starość.

Patrzyli na mnie z podziwem i wielkimi łykami sączyli szejka przez rurkę.

Reklamy
LĘKOMANKA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s