MAM 92 LATA

Mam 92 lata, nie wiem jaka data, nie wiem ile minęło, ile zostało. Siedzę w garsonierze, piąte piętro, windy brak, z rozrywek – mucha na oknie i bezkarna sklerotyzacja.

Bawię się w łapanie uciekających myśli, łączenie porwanych wątków, szukanie spójności w tym co było. Plotę w głowie opowieści:  z nitek, strzępków, frędzli wspomnień, tkam malownicze gobeliny. I gdy już mam, mam, mam jakąś całość, biorę ją ostrożnie za brzegi, spinam szpilkami, ostrożnie chcę powiesić na ścianie, stworzyć muzeum z obrazami – wtedy rwie się wszystko, spada, sypie. Sceny ożywają, rozpierzchają na boki, chowają po kątach, znów nie mogę ich połączyć, znów szukam, a to niełatwe gdy człowiek nie wie czego szuka, bo nie pamięta co pamiętał.

Najłatwiej układać obrazy odległe; to, co wydarzyło się kiedyś, kiedyś, kiedyś, jakieś mi bliższe, zrozumiałe, logiczne się wydaje – im więcej lat przybywa, tym pamięć lepiej działa na biegu wstecznym, jakby wracała do początku, dzieciństwa, narodzin, łona. Czasem wspomnienia prowadzą do miejsca gdzie nie było nic, tylko ciepło, różowość, pluszowość bytu. Siedzę tam i chlupoczę. Dźwięki stłumione miękką ścianą: są ale mnie nie dotyczą. Ja też nie dotyczę świata, choć jestem jego częścią.

Telefon dzwoni rzadko, albo rzadko go słyszę. Podnoszę słuchawkę i słyszę głos. Głos mówi, mówi, mówi, zazwyczaj o tym, że znowu komuś się umarło – przypadkiem, po ciemku, po cichu, niechcący. Nawet pożegnać się nie zdążył, uciekł z życia, zdezerterował, stchórzył, zwiał.

Nie wypada tak tchórzyć przed samą metą. Ja na umieranie mam plany: umrzeć jak dama, przy całodobowym dyżurze, oczy skupione na mnie, ja leżę, ręce na kołdrze, kołdra płasko przyklepana, włosy z zaczesem, poliki upudrowane.

Kolejno będą podchodzić, klękać, dłoń całować, a ja każdego tą dłonią pomarszczoną po głowie pomacam i powiem jakąś mądrość, co na całe życie zapamięta. Wszystko mam w głowie przygotowane, tylko mądrości jeszcze nie ma, po to zbieram wspomnienia, łuskam, skrobię, plotę, żeby coś wynikło. A to trudne jest, wszystko biega jak gromadka dzikich dzieci, nie słucha, nie przybiega na wezwanie.

Czasem nie pamiętam gdzie jestem, kim jestem. Zmieniam się wtedy w postać. Ostatnio byłam żandarmem, w eleganckim mundurze, co wrócił z pracy do eleganckiej garsoniery i polerował buty. Tylko przy polerowaniu się okazało, że to kapcie jakiejś staruszki, więc zmieniłam się w szewca – domokrążcę, co chodzi po mieszkaniach i ceruje bambosze emerytom i rencistom. Czasem jestem tyloma ludźmi, że się męczę i muszę iść spać. I jestem śpiącym pod stołem psem, albo kotem, co kuli się w pustej wannie. Kotom się źle śpi, ale mają swoje sposoby.

Telefon dzwoni rzadko, albo rzadko go słyszę. Podnoszę słuchawkę i słyszę głos. Ten głos mówi, mówi, mówi, a mój głos zamyka się w sobie i nie chce mu się gadać. Tamten głos myśli wtedy, że mnie nie ma przy telefonie i mówi halo, halo, halo, potem krzyczy halo, halo, halo, potem jest sygnał, że koniec rozmowy. I niedługo potem jest pukanie, a ja siedzę pod drzwiami i liczę stuknięcia: jeden, dwa, trzy, cztery i dalej, dalej, dalej, chcę otworzyć ale nie mogę przestać liczyć, bo idzie mi dobrze, cyfry ustawiają się w rządku po kolei, jak trzeba, jak zawsze.

A jak liczby się nie ustawiają, mylą, plączą, to otwieram. I wtedy wpada człowiek, jak petent zziajany pięć minut przed zamknięciem poczty, więc żal mi się go robi i zapraszam, i mówię, spokojnie, spokojnie, spokojnie, może herbaty się pan napije, czym mogę służyć, w czym pomóc. Rachunki do zapłacenia, telegram, znaczki, czy chce pan zobaczyć znaczki?

Wyjmuję klaser, prezentuję, miłe spotkanie, poczta już dawno zamknięta a my siedzimy, opowiadam o znaczkach, tak powinna wyglądać wzorowa obsługa klienta. Czasem taki klient przyniesie smakołyk: pomidory, kiełbasę, chleb.

Jem potem i mi smakuje.

Reklamy
MAM 92 LATA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s